Posty

Wyświetlam posty z etykietą święto

Współczuję

Wielka Sobota w Kościele rzymskokatolickim, u nas zaledwie za tydzień. W TV Trwam słowno-muzyczne refleksje o męce Pańskiej. Transmisja ze świątyni. Niechcący przysiadłem, wsłuchałem się. Czytania ewangeliczne? Nie to opowiadanie o męce zbudowane na zasadzie wierzącego obserwatora. Kolejne stacje przerwane utworami muzycznymi. Słowa piosenki refleksyjne, przynajmniej tak mi się wydaje. Za to muzyka zdecydowanie pogodniejsza. Jakiś klarnecik, skrzypki, perkusja. Rozstawili się w prezbiterium, twarzą do słuchaczy, grają. Oczywiście mógłbym powiedzieć, że nie podoba mi się to. Że to nie miejsce, nie czas. Godność Stołu Ofiarnego i miejsca spotkania człowieka z Bogiem nie da się zestroić z perkusistą osłonionym w celu wyciszenia przenośnym studio z pleksi.

Wigilia Chrztu Pańskiego

Obraz
Dzień poprzedzający święto Objawienia Pańskiego (Chrztu Pańskiego 19 stycznia), to dzień ścisłego postu. Tradycja tego dnia również wskazuje na nocne świąteczne nabożeństwo, a obrzędy są bardzo zbliżone do świętowania Bożego Narodzenia.

Niezauważalne święto

Obraz
14 stycznia Cerkiew wspomina święto Obrzezania Pańskiego. Dzień ten jest zawieszony pomiędzy dwoma wielkimi świętami: Narodzin naszego Zbawiciela i świętem Chrztu Pańskiego. Ponadto tego dnia wspominamy również pamięć wielkiego świętego naszej Cerkwi – św. Bazylego Wielkiego, biskupa Cezarei Kapadockiej. Sytuacji nie ułatwia problem kalendarzowy, który pojawił się za przyczyną rosyjskiego cara, Piotra I, który zmienił datę początku „nowego roku” z bizantyjskiego 1 września, na 1 stycznia. Dzięki reformie cara  wspólnota prawosławna coraz częściej datę 14 stycznia traktuje jako „nowy rok wg starego stylu”. Wszystkie te elementy układają się w jeden smutny wzór – w świadomości wiernych święto Obrzezania Pańskiego nie jest znane.